Wczytany kwiecień

Im dalej w las, tym więcej drzew – im dalej w kalendarz, tym więcej książek. Tym ćwierć-inteligenckim porównaniem pragnę wprowadzić Państwa w wydawniczy kwiecień. A zapowiada się on naprawdę fascynująco. Oto kilka moich subiektywnych propozycji.   

Niesłychanie popularny na świecie, w Polsce dopiero na nowo odkrywany. Prawdziwy człowiek renesansu. Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, podróżników i odkrywców. Nieprzejednany wróg komunizmu – Antoni Ferdynand Ossendowski. 2 kwietnia nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka zostanie wydane kolejne jego dzieło “Nieznanym szlakiem”. To zbiór opowiadań będących zapisem przeżyć samego autora i historii, jakie poznał podczas swoich licznych podróży po Europie, Azji i Afryce. Każde z nich ma niepowtarzalny klimat. 

Wydawnictwo Zysk i S-ka szykuje dla nas w kwietniu dużo ciekawych nowości. Jedną z nich będzie kolejna książka Wojciecha Wójcika “Młoda krew”. Premiera 2 kwietnia. Michael Wagner, amerykański policjant urodzony w Polsce, z wyróżnieniem kończy szkolenie w ośrodku agencji wywiadu wojskowego. Otrzymuje pierwsze zadanie – ustalić tożsamość mitycznego „Josepha”, agenta, który w czasach zimnej wojny przekazywał Rosjanom tajemnice NATO. Ostatni ślad po agencie pochodzi sprzed dwudziestu pięciu lat. Już pierwsze pytania rozpętują burzę. Michael cudem uchodzi z życiem, a jego informator zostaje znaleziony martwy na dnie basenu.

Zysk i S-ka po raz trzeci. Tym razem zaatakuje 9 kwietnia książką Wacława Holewińskiego “Pogrom 1905”. Maj 1905 roku. Warszawa staje się miejscem makabrycznych wydarzeń: mieszkańcy miasta dokonują brutalnego samosądu na sutenerach i prostytutkach. W tym samym czasie generał-gubernator warszawski Konstantin Maksymowicz po nieudanym zamachu na swoje życie ukrywa się w zegrzyńskiej twierdzy, z niepokojem śledząc zamieszki w podległym mu mieście.

Powiem szczerze. Jak na spowiedzi. Nie lubię działalności ks. Grzegorza Kramera. Choć on sam wydaje mi się bardzo ciekawym człowiekiem. Powiem więcej. Nie lubię tekstów katolickiego blogera Piotra Żyłki. Wywiad z tymi panami przeprowadził dziennikarz TOK FM, stacji której alergicznie nie cierpię. A mimo to czekam z niecierpliwością na ich wspólną książkę “Łobuzy. Grzesznicy mile widziani” (Wydawnictwo WAM). Premiera 10 kwietnia. Ma ona poruszać ciężkie tematy związane z wiarą i Kościołem, a także prowokować do myślenia. Już zacieram ręce na tą konfrontację myślową.

Ciekawie zapowiada się też w Wydawnictwie Rebis. 17 kwietnia ukaże się bowiem książka Hanny Cygler “Nowe niebo”. Matylda Halman stawia wszystko na jedną kartę i wraz z osieroconymi przez brata dziećmi emigruje za ocean. Trafia do Winony w Ameryce, gdzie już wcześniej osiedliło się wielu Kaszubów. Zderzenie z nową rzeczywistością jest twarde. Los nie oszczędza rodziny Halmanów, jednak ani Matylda, ani jej podopieczni się nie poddają. Walczą o lepsze życie, choć jego ścieżki są kręte i pełne wybojów. Najtrudniejszą wybiera Felicja, ulubienica Matyldy, która chce być sobą. A to kosztuje…. 

Dzień później emocji dostarczy nam, a mi na pewno, Wydawnictwo Dolnośląskie. Ich nakładem ukaże się bowiem książka Piotra Gursztyna “Ribbentrop – Beck. Czy pakt Polska – Niemcy był możliwy?”. Jest to niewątpliwie odpowiedź na pierwszą książkę Piotra Zychowicza “Pakt Ribbentrop – Beck”. Obaj panowie siarczyście ze sobą debatowali. Jestem ciekaw, jakie kontrargumenty zawarł w swojej pracy Piotr Gursztyn. Myślę, że będzie to książka bardzo rzetelna. Z takiej strony autor dał się poznać swoją “Rzezią Woli”.

23 kwiecień. Znów Zysk i S-ka oraz Antoni Ferdynand Ossendowski. Rany! Ten człowiek nie żyje od końca II wojny światowej, a ja ciągle czytam jego nowości. Fascynujące. Kolejna wznowiona książka to “Szkarłatny kwiat kamelii”Pod koniec XIX i na początku XX wieku do Japonii zaczęli docierać polscy podróżnicy i badacze. Jednym z nich był Antoni Ferdynand Ossendowski. Wyrazem niezwykłego zainteresowania tą krainą są opowiadania zawarte w tomie Szkarłatny kwiat kamelii. Ossendowski niezwykle barwnie opisuje tajemniczy, tak odmienny od europejskiego świat samurajów, gejsz, cesarzy i szogunów. Czasem zabawnie, czasem refleksyjnie, zawsze z perspektywy bacznego obserwatora. 

Kocham radio. Pracowałem w radiu. Uwielbiam słuchać radia i słuchać o radiu. To najwspanialsze medium w historii. Dlatego zabiorę się z rozkoszą za książkę Marcina Hermanowskiego “Radiofonia w Polsce. Zarys dziejów”. Premiera 23 kwietnia. Jak powstało Polskie Radio? O czym rozmawiali Szczepko i Tońko? Czym był detefon i jak działa radio cyfrowe? Radiofonia w Polsce jest książką dla pasjonatów i amatorów – każdy zainteresowany powstaniem, działaniem, rozpowszechnianiem i rozwojem radia znajdzie tu zarówno solidną syntezę naukową jak i moc radiowych ciekawostek.

To już ostatnia polecana przeze mnie ksiązka Zyska w tym miesiącu. Naprawdę. “W cieniu paproci” Aniki Stelmasik. Premiera 30 kwietnia. Adam to artysta malarz, który z powodu kalectwa nie opuszcza swojego mieszkania-pracowni. Jedyną wartością, jaką wyznaje, jest sztuka, nic poza nią. Pewnego dnia do jego mieszkania wkracza szalona nastolatka Niki, która pod pretekstem akcji organizowanej przez jej liceum zmienia żarówki, a jednocześnie wprowadza sporo zamieszania w życie Adama. I prowokuje zmiany, których on zupełnie się nie spodziewa…

Z dokładnie nieokreśloną datą swoją premierę mieć będzie książka Artura Zygmuntowicza “Białoruś. Imperium kontrastów”. Co do Wydawnictwa Bernardinum nigdy się nie zawiodłem, dlatego wiem, że będzie to świetna książka: „Białoruś imperium kontrastów” to książka wymykającą się definicjom. Jest jednocześnie reportażem, publikacją podróżniczą, zbiorem zabawnych anegdot oraz błyskotliwych obserwacji socjologicznych, do których materiał został zebrany przez autora podczas czterech podróży do tego kraju, w tym dwóch rowerowych. A jaka jest Białoruś?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *